RSS

Moja pierwsza randka z jogging`iem 08-09-2013

08 Wrz

Od dawna byla planowana, odkladana, przesuwana na pozniejszy termin. Wiedzialam, ze nadejdzie ten moment, kiedy juz wszelkie wymowki przestana dzialac i bedzie trzeba ruszyc pupe na dwor. Ja od zawsze mialam problem, ze spojrzeniami innych osob i tym razem rowniez tego sie obawialam. Nadal widze siebie jako grubaska, ktory smiesznie wyglada jak biegnie, wszystko mu sie trzesie napewno zas twarz dostaje koloru krwisto-czerwonego. Staje sie glownym obiektem spojrzen, wszyscy z calego miasta przychodza tylko po to, zeby popatrzec na mnie i sie posmiac. Oczywiscie te obawy i glupoty w mojej glowie tkwili do chwili kiedy przebieglam pierwsze 10 minut.

Pamietam moje poprzednie proby zaprzyjaznienia sie z joggingiem, kazdka konczyla sie fiaskiem.  Po 3 minutach biegania, nie moglam zlapac oddechu, nogi drzaly a twarz piekla jakby byla przystawiona do ognia! Tym razem tak nie bylo. Tym razem bieglam, czulam sie zmeczona i bieglam, czulam ze robi mi sie goraca i bieglam, czulam ze nogi robia sie coraz ciezsze ale nadal bieglam. Wyzywalam dosc duzo, po drodze przypomnialy mi sie zapewne wszystkie polskie przeklenstwa ale bieglam dalej!  Muzyka w uszach, na glowie mocno na oczy naciagnieta czapeczka i bieglam! Jejku ja naprawde BIEGLAM!!! Przypominam na marginesie, ze co dla jednego jest norma dla innego moze byc wyczynem, tak ja sie czulam gdy bieglam. Caly okres szkoly podstawowej bylam wysmiewana wlasnie z treningow na biezni. Dzieki mojej nauczycielce, ze szkoly podstawowej uznalam, iz bieganie to najgorszy sport na swiecie i nigdy nigdy nigdy nie bede biegac.  Jednak ten rok to rok wielkich zmian, skoro pokonuje bariery, zdecydowalam, ze pokonam tez moje demony z dziecinstwa🙂 I wlasnie podczas mojego pierwszego jogging`u myslalam o tym, nie interesowalo mnie to jak bardzo zmeczona jestem, jak bardzo nogi mi sie trzesa, jak bardzo chce usiasc na trawie i nie wstwac przez kolejne godziny, zamiast tego wszystkiego myslalam o moim dziecinstwie, o tym jak czlowiek moze sie zmienic, stac sie silniejszym albo slabszym.

935054_550531178320154_2049207428_n

Mieszkam w dosc duzym miescie i czesto narzekam na wielkosc, tlocznosc i halas, jednak jestem wdzieczna za tak gigantczyna ilosc sciezek rowerowych, sciezek do biegania!!!! Wg google map przebieglam ok 10km, do domu wrocilam po ok 55minutach, nie wiem czy to dobry czas czy bardzo zly, nie to bylo na pierwszej randce najwazniejsze. Najwazniejsze bylo to, ze pokonalam moj strach z dziecinstwa, nikt sie nie smial, nie zaczepial, nie pokazywal palcem. Przybieglam do domu bardzo zmeczona, bardzo zmeczona, naprawde bardzo zmeczona, ale nie wykonczona🙂 Nie czulam sie tak jak przy poprzednich probach, ze zaraz umre🙂 Tym razem czulam sie cudownie!!! Bieglismy mostami, bieglismy sciezka rowerowa, bieglismy przez park, potem wzdluz kanalu, gdzie mialam wrazenie ze przeplywajace leniwie promy, smieja sie ze ja sie mecze a one spokojnie plyna🙂 dobieglismy do innej dzielnicy, kolejne mosty i powrot druga strona kanalu, znowu park, sciezki rowerowe i mosty. Kilka lat temu przy mojej kolejnej beznadziejnej probie, przebieglam tylko kilka blokow na osiedlu i ledwo doszlam do domu, tak wiec moge uczciwie przyznac, ze treningi P90X jak i Tapout Xt, naprawde poprawily moja kondycje🙂

mot

Minusy oczywiscie sa, jak moglabym nie narzekac, w koncu jestem kobieta🙂 Juz w czasie biegu czulam bol w stopie, ktory nie ustapil, tylko po powrocie do domu zwiekszyl sie na tyle, ze przez caly tydzien nie moglam trenowac. Kazdy krok sprawial promienujacy bol w srodstopiu. Nie mam pojecia co zrobilam zle.  Ibuprofen czy novalgin, nic nie pomagalo na ten bol. Dzis jest 6 dzien bez sportu i bez biegania i dzis juz moge chodzic. Eeeeehhh.. niewazne!!!

Wazne, ze ja naprawde bieglam!!! I co wazniejsze to nie byl moj ostatni raz🙂

 
15 komentarzy

Opublikował/a w dniu 8 Wrzesień 2013 w Mysli wylewane

 

Tagi: , , , ,

15 responses to “Moja pierwsza randka z jogging`iem 08-09-2013

  1. jacekes

    15 Wrzesień 2013 at 19:19

    GRATULACJE ! 55 minut na 10 km to bardzo dobry czas ! myślę, że jak na „pierwszy raz” to nawet super szybko, może nawet ciut za szybko. Nie ma się co katować.
    Co do tego co napisałaś na początku – jak już przełamiesz tą nieśmiałość w stylu „wszyscy się na mnie gapią” to będziesz musiała walczyć już tylko z własnym lenistwem – zawsze to jedna przeszkoda mniej do pokonania przed wyjściem z domu🙂
    Ja byłem wczoraj pobiegać, ale że było już koło 21 to potruchtałem tylko półgodziny i wróciłem …

     
    • lilalo1981

      15 Wrzesień 2013 at 20:22

      A wiesz, ze to dzieki Tobie wogole ruszylam pupe do joggingu 🙂 Tez mi sie wydaje, ze za szybko bylo u mnie, chcialam dobrze wypasc i wyszlo tak ze za szybko bylam zmeczona😦 Chyba lepiej wolniej ale w stalym rytmie. Ucze sie ucze🙂 Jeszcze naucze sie biegac!!! Na wieczor to juz strach biegac bo ciemno jest!!!! Nastepnym razem biore handy z apps do biegania wiec bede dokladnie wiedziec ile tak naprawde km jestem w stanie zrobic🙂 Dziekuje jacekes, jestes moja motywacja do biegania🙂

       
  2. jacekes

    16 Wrzesień 2013 at 22:08

    grunt to regularność, reszta sama przyjdzie.
    Miło być czyjąś motywacją, jeeeeee😀

     
    • lilalo1981

      18 Wrzesień 2013 at 06:07

      🙂 Tak, czlowiek chyba musi jednego sie w zyciu nauczyc, BYC KONSEKWENTNYM we wszystkim co robi a wtedy mozna kazd sukces osiagnac, na jaki sie zamierzamy🙂

       
  3. fitmaniac2012

    24 Wrzesień 2013 at 12:00

    Konsekwencja to podstawa w treningu. Drugą podstawą jest cierpliwość, bo nic nie dzieje się z dnia na dzień. Biegaj dalej!:)

     
    • lilalo1981

      28 Wrzesień 2013 at 06:55

      Dzieki !!!!🙂 Konsekwencje juz wstrzyknelam sobie do krwii, gorzej z cierpliwoscia🙂 jeszcze nad nia kombinuje🙂

       
    • lilalo1981

      9 Listopad 2013 at 18:54

      Pauza w bieganiu ;( Jak tu biegac jak wiatr i deszcz probuja mnie zgniesc😦 mam chyba w sobie afrykanska krew, bo obecnie jest mi tak ZIMNO ZIMNO ZIMNO, chce przezimowac, przespac te pogode😉

       
  4. jacekes

    27 Październik 2013 at 21:34

    no i jak ta konsekwencja i cierpliwością w joggingu :)? ja dziś biegłem na 5 km i żałuję, że u mnie z tą konsekwencja BARDZO słabo:/

     
    • lilalo1981

      9 Listopad 2013 at 18:51

      Konsekwentna poki co to jest u mnie pogoda😦 na 7 dni w tygodniu dokladnie 7 z nich to dni deszczowe. Wiec znowu jogging zamienilam na Orbi, wiem ze to nie to samo, na Orbim po 20km nie jestem tak zmeczona jak bieganie po 10km, ale ja naprawde nie potrafie w zimnie i deszczu koncentrowac sie na czymkolwiek innym niz wscieklosci na pogode😦 Za to probuje nowe treningi, mam kilka nowych challenges😉 Wiez Jacekes ten problem z konsekwencja dot. joggingu mozemy zrzucic na pogode😉 Musimy zrzucic na pogode😉

       
  5. jacekes

    9 Listopad 2013 at 21:20

    specjalnie dla Ciebie odszukałem ten obrazek🙂 http://kwejk.pl/obrazek/1944983/nie-pobiegam-chyba.html

     
    • lilalo1981

      11 Listopad 2013 at 14:05

      o Ty cholero🙂 ehhh… czasem jedna chmurka moze byc poczatkiem wielkiej ulewy😉 Zimno mi, na dwor mnie nie wyciagniesz dzis tez😉 ale za to w domu przebiegne 25km dla uspokojenia mojego sumienia😉

       
      • jacekes

        11 Listopad 2013 at 19:01

        aa tak dla zasady spytam – jak można przebiec 25 km po domu :)?

         
      • lilalo1981

        11 Listopad 2013 at 20:18

        he he🙂 jacekes „przebieglam” na orbim🙂 ( eee….powinnam napisac ze mam wielka wille i ze wschodnie skrzydla do zachodniego moge biegac😛 )

         
  6. treningi

    31 Styczeń 2014 at 10:56

    Spoko. A biegasz dalej na te randki?
    bo ciężko czasem dotrwać w postanowieniach.

     
    • lilalo1981

      1 Luty 2014 at 12:27

      ciezko dotrwac, randki z bieganiem nadal sa, jednak pozostaniemy tylko przy randkach, bez widoku na wspolna zarzyla przyszlosc🙂 Nie wiem dlaczego, jednak nadal wieksza mmiloscia darze treninngi z pompkami, sztannga, ciezarami, boksowaniem itd.:/ To byla i jest milosc od pierwszego „spojrzenia” i regularnie, codziennie sie „spotykamy😉😉🙂 Pozdrawiam.

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Vegan Mission

Dedykacja dla ciała, ducha i umysłu

Kobieta biega

kobieca strona biegania

chcesiepolubic

This WordPress.com site is the cat’s pajamas

jem życie

z pasją, z głową, zdrowo!

leelanep90x

P90X the way of life!

moja przemiana

jak skutecznie pozbyć się tłuszczu, zbudować piękne i umięśnione ciało, zdrowo się odżywiać i miewać lepiej każdego dnia :)

jestesmyfajni.pl w nowej, lepszej formie

Sex, drugs i węglowodany - jestesmyfajni.pl

Spalacz kalorii

Nie myśl, tylko działaj!

Fit and Safe

Fit and Safe - fitness and personal safety tips.

Just do your best and forget the rest !!!!!

malywielkiswiatewla

my Beachbody adventure

%d bloggers like this: